Mieszkaniec warszawskiego Grochowa od lat marzył o tym, żeby zostać policjantem. Ta praca była jego marzeniem i można nawet powiedzieć, że powołaniem. Tymczasem pierwsze uczestnictwo w egzaminach wstępnych zakończyło się niepowodzeniem.

Mieszkaniec warszawskiego Grochowa od lat marzył o tym, żeby zostać policjantem. Ta praca była jego marzeniem i można nawet powiedzieć, że powołaniem. Tymczasem pierwsze uczestnictwo w egzaminach wstępnych zakończyło się niepowodzeniem.
